IV RCo 34/25 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Wieliczce z 2025-05-09

Sygn. IV RC 273/24

POSTANOWIENIE

Dnia 9 maja 2025 roku

Sąd Rejonowy w Wieliczce IV Wydział Rodzinny i Nieletnich

w składzie następującym

Przewodniczący sędzia Paweł Styrna

po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2025 roku w Wieliczce

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa R. R. (1)

przeciwko E. R.

o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego

po rozpoznaniu wniosku pełnomocnika powoda o wyłączenie od rozpoznania sprawy sędzi R. R.

postanawia: oddalić wniosek o wyłączenie sędziego.

sędzia Paweł Styrna

Sygn. akt IV RCo 34/25

UZASADNIENIE

postanowienia z 9 maja 2025r.

W piśmie z dnia 29 kwietnia 2025r.(wg prezentaty) pełnomocnik powoda adw. A. P. wniosła o:

1)  przyspieszenie rozpoznania sprawy prowadzonej przez tut. Sąd pod sygnaturą akt IV RC 273/24, a w szczególności o jak najszybsze rozpatrzenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych oraz wniosku o zabezpieczenie powództwa, jak i doręczenie pozwu stronie pozwanej,

oraz

2)  na podstawie art. 49 § 1 k.p.c. o wyłączenie Sędziego Sądu Rejonowego w Wieliczce R. R. od udziału w sprawie o sygn. akt IV RC 273/24, toczącej się przed tut. Sądem.

Uzasadniając wniosek o wyłączenie sędziego wskazano m.in., że zachodzą okoliczności, które mogą budzić uzasadnione wątpliwości co do bezstronności Sędziego Sądu Rejonowego w Wieliczce R. R., gdyż w latach 2013-2014 pełnomocnik Powoda pracował w (...) Kancelarii (...), prowadzonej wówczas jeszcze przez Sędzię R. R., jako radcę prawnego ( (...) Kancelaria (...), ul. (...), (...)-(...) K., NIP: (...) REGON: (...).).

Sędzia R. R. w dniu 5 maja 2025r. złożyła oświadczenie, w którym wskazała, że „przychyla się do wniosku powoda z dnia 29 kwietnia 2025 r. o wyłączenie od rozpoznawania sprawy IV RC 273/24. Wyjaśniła również, że pełnomocnik powoda adw. A. P. w istocie w latach 2013- 2014 r. wykonywała prace w ramach umowy zlecenia, gdy wykonywałam zawód radcy prawnego. Na fakt ten zwróciła uwagę dopiero po piśmie powoda z dnia 29 kwietnia 2025 r. i chociaż z pełnomocnikiem powoda nie łączą sędzię żadne stosunki towarzyskie, ostatni kontakt miał miejsce w 2014 r. i jest ona prywatnie osobą całkowicie neutralną jak wielu innych pełnomocników, z którymi łączyły R. R. niegdyś relacje zawodowe, ewentualna obawa powoda co do bezstronności sędziego jest w tym przypadku uzasadniona”.

Sąd zważył co następuje:

Wniosek pełnomocnika Powoda o wyłączenie sędziego Sądu Rejonowego w Wieliczce R. R. od udziału w rozpoznaniu sprawy o sygn. akt IV RC 273/24 nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.c., sędzia podlega wyłączeniu, jeżeli zachodzi okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Istotą tej regulacji jest ochrona zaufania uczestników postępowania do bezstronności wymiaru sprawiedliwości. Istotne jest więc nie samo subiektywne przekonanie strony, lecz to, czy wątpliwości co do bezstronności sędziego są w danych okolicznościach rzeczywiste i obiektywnie uzasadnione. Wniosek o wyłączenie nie może się zatem opierać wyłącznie na odczuciach wnioskodawcy, lecz musi wskazywać na konkretne, możliwe do zweryfikowania fakty, które mogą sugerować istnienie okoliczności wpływających na niezależność i bezstronność orzekającego.

W niniejszej sprawie pełnomocnik Powoda jako podstawę wniosku o wyłączenie sędziego wskazał fakt, iż w latach 2013–2014 wykonywał usługi prawne w ramach umowy zlecenia na rzecz sędzi R. R., która wówczas prowadziła działalność jako radca prawny. Współpraca ta miała charakter zawodowy i formalny, oparty na relacji zleceniodawcy i zleceniobiorcy, a zakończyła się ponad dziesięć lat przed rozpoczęciem niniejszego postępowania. Jak wynika z oświadczenia samej sędzi, od zakończenia tej współpracy nie istniały żadne kontakty towarzyskie, zawodowe ani inne, które mogłyby sugerować osobistą więź lub zależność między sędzią, a pełnomocnikiem strony. Nie sposób zatem uznać, że istnieje jakakolwiek aktualna relacja mogąca rzutować na sposób rozpoznania sprawy.

W świetle powyższego należy podkreślić, że ustawodawca nie przewidział automatycznego wyłączenia sędziego z powodu każdej dawnej znajomości lub współpracy zawodowej. Tak więc, nawet stosunki służbowe mogą uzasadniać wyłączenie sędziego tylko wówczas, gdy mają charakter osobisty lub gdy zachodzi emocjonalne zaangażowanie, które w odbiorze zewnętrznym może budzić wątpliwości co do bezstronności. Nie można jednak przyjąć, że jakikolwiek epizod zawodowy z przeszłości – zwłaszcza sprzed dekady – stanowi automatyczną przesłankę wyłączenia. W przeciwnym razie prowadziłoby to do nadużywania instytucji wyłączenia i zakłócenia sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, szczególnie w środowiskach lokalnych, gdzie relacje zawodowe są nieuniknione.

Relacja zawodowa, na którą powołuje się wnioskodawca, miała miejsce ponad dziesięć lat temu, zakończyła się w 2014 roku i nie była kontynuowana. Powyższe okoliczności świadczą o braku realnego wpływu tej przeszłej relacji na ewentualną bezstronność sędziego przy orzekaniu w niniejszej sprawie. Fakt zaś wcześniejszej relacji zawodowej nie stanowi wystarczającej podstawy do wyłączenia sędziego, jeżeli nie jest ona aktualna, intensywna ani nacechowana osobistym konfliktem bądź zależnością.

W niniejszej sprawie, wykazywana przez stronę relacja zawodowa sprzed ponad dziesięciu lat nie ma charakteru aktualnego ani osobistego i nie wykazuje żadnych cech trwałości, zależności służbowej czy napięcia, które mogłyby wpływać na sposób procedowania sędziego. Brak jakiejkolwiek kontynuacji relacji zawodowej, jak również brak kontaktu prywatnego czy emocjonalnego, jednoznacznie przeczy istnieniu przesłanek uzasadniających wątpliwości co do bezstronności sędzi.

Bezsporne pozostaje, że od momentu wszczęcia postępowania skład orzekający był znany pełnomocnikowi strony powodowej, w tym również to, że sędzią referentem w sprawie jest sędzia R. R..Pozew wpłynął do Sądu w dniu 17 października 2017r., a sędzię R. R. wylosowano do sprawy 18 października 2024r. Podobnie, nie budzi wątpliwości, że strona powodowa, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, od początku miała pełną wiedzę na temat przeszłej relacji zawodowej z sędzią referent. Mimo to, przez okres sześciu miesięcy strona nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do jej bezstronności, ani nie podejmowała żadnych działań zmierzających do wyłączenia sędziego, co znacząco osłabia wiarygodność twierdzeń wniosku.

Podkreślić więc należy, że niezwłoczność działania strony ma istotne znaczenie przy ocenie szczerości i zasadności zgłoszonych obiekcji co do bezstronności sędziego. Opóźnienie w zgłoszeniu wniosku, mimo istnienia wiedzy o podstawie żądania, może świadczyć o jego instrumentalnym charakterze i wykorzystywaniu instytucji wyłączenia jako środka do osiągnięcia innych celów procesowych. Tak więc złożenie wniosku o wyłączenie dopiero po upływie istotnego okresu od wszczęcia postępowania, bez zaistnienia jakichkolwiek nowych okoliczności faktycznych, które mogłyby uzasadniać zmianę oceny co do bezstronności sędziego, budzi uzasadnione wątpliwości co do rzeczywistych intencji wnioskodawcy. Takie zachowanie wskazuje na jego potencjalnie instrumentalny charakter, tj. wykorzystanie instytucji wyłączenia nie w celu zapewnienia bezstronności sądu, lecz jako narzędzia procesowego służącego osiągnięciu innych celów, w szczególności zmiany referenta lub wywarcia presji w związku z niezadowoleniem z przebiegu postępowania. Strona, która zna istotne fakty mające stanowić podstawę wniosku o wyłączenie sędziego, powinna działać bez zbędnej zwłoki, gdyż każda znacząca przerwa pomiędzy powzięciem wiedzy a złożeniem wniosku może być uznana za przejaw działań taktycznych, a nie ochrony prawa do bezstronnego sądu. Dlatego opóźnienie w złożeniu wniosku może prowadzić do jego oddalenia nie tylko z powodu braku zasadności, lecz także z uwagi na nadużycie prawa procesowego, co stanowi naruszenie zasad lojalności procesowej oraz zaufania do prawidłowego przebiegu postępowania. Uznanie, że strona może w dowolnym momencie, nawet po długim czasie od ujawnienia znanych jej okoliczności, składać wniosek o wyłączenie, prowadziłoby do destabilizacji postępowania i narażało wymiar sprawiedliwości na paraliż wynikający z taktycznych prób wpływania na skład orzekający.

Kategorycznie podkreślić należy, że treść pisma pełnomocnika Powoda wskazuje, że motywem złożenia wniosku była w istocie frustracja wynikająca z przewlekłości postępowania, w szczególności z opóźnień w rozpoznaniu wniosków o zwolnienie z kosztów sądowych i zabezpieczenie powództwa. Sam pełnomocnik w sposób wyraźny wiąże wniosek o wyłączenie z żądaniem przyspieszenia postępowania, co świadczy o próbie wykorzystania instytucji wyłączenia sędziego jako środka nacisku na sąd celem zmiany referenta i osiągnięcia przyspieszenia procedury. Pełnomocnik strony powodowej otwarcie bowiem wskazuje, że żądanie wyłączenia sędziego związane jest z wnioskiem o „przyspieszenie rozpoznania sprawy” i zarzuca dotychczasowemu referentowi opóźnienia w rozpoznaniu wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych i zabezpieczenie powództwa, a także na rzekome naruszenie ustawowych terminów przewidzianych dla tych czynności. Taki sposób formułowania argumentacji – polegający na równoczesnym podniesieniu zarzutu przewlekłości i domaganiu się zmiany sędziego – potwierdza tezę, że instytucja wyłączenia została wykorzystana instrumentalnie, jako środek nacisku procesowego, mający doprowadzić do zmiany referenta i tym samym ewentualnego przyspieszenia rozpoznania sprawy. Tymczasem niezadowolenie strony z tempa postępowania nie może być utożsamiane z przesłanką braku bezstronności – zwłaszcza że zarzut przewlekłości postępowania ma odrębny, wyraźnie uregulowany środek prawny w postaci skargi na przewlekłość, o której mowa w ustawie z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

Ujawniona motywacja złożenia wniosku, nie może być uznana za uzasadnioną przesłankę wyłączenia w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.c. Instrumentalne posługiwanie się instytucją wyłączenia godzi w cel i istotę tego mechanizmu, który służyć ma ochronie bezstronności sądu, a nie interesom taktycznym stron. Wniosek o wyłączenie sędziego, jako środek prawny przewidziany w art. 49 § 1 k.p.c., ma bowiem służyć wyłącznie ochronie jednej z podstawowych gwarancji procesowych, jaką jest prawo strony do rozpoznania sprawy przez sąd niezawisły i bezstronny. Jego celem nie jest zatem umożliwienie stronie ingerencji w skład sądu w sytuacjach, gdy brak jest rzeczywistych i obiektywnych podstaw do zakwestionowania bezstronności sędziego.

W stanie faktycznym sprawy nic nie wskazuje na to, by sposób procedowania sędzi R. R. miał związek z jej stosunkiem osobistym do którejkolwiek ze stron czy pełnomocników, ani by miał charakter wybiórczy czy stronniczy. Opóźnienia w rozpoznaniu wniosków procesowych – nawet jeśli miały miejsce – nie mogą same w sobie prowadzić do konkluzji o braku bezstronności, a tym bardziej nie mogą być podstawą do skutecznego zakwestionowania udziału sędziego w sprawie. Przyjęcie takiej możliwości prowadziłoby do sytuacji, w której każda decyzja procesowa lub opieszałość w procedowaniu mogłyby być wykorzystywane jako pretekst do żądania zmiany składu sądu, co w oczywisty sposób destabilizowałoby proces i godziło w zasadę niezawisłości sędziowskiej.

Należy także zauważyć, brak subiektywnej i obiektywnej podstawy do wyłączenia sędzi R. R., która wskazała w pisemnym oświadczeniu, że od zakończenia współpracy z pełnomocnikiem strony powodowej, w 2014 roku nie utrzymywała z nim żadnych kontaktów – ani zawodowych, ani towarzyskich – a relacja zawodowa miała charakter typowej, profesjonalnej współpracy bez dalszych implikacji osobistych. Takie jednoznaczne stanowisko sędziego, w braku dowodów przeciwnych, wyklucza istnienie jakichkolwiek subiektywnych podstaw, które mogłyby wskazywać na uprzedzenie wobec którejkolwiek ze stron lub ich pełnomocników.

Również z obiektywnego punktu widzenia nie sposób przyjąć, że relacja zawodowa sprzed ponad dziesięciu lat – zakończona bezkonfliktowo, niekontynuowana, bez znamion zażyłości osobistej czy zależności finansowej – może aktualnie wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego. Dla zaistnienia przesłanki wyłączenia sędziego konieczne jest bowiem istnienie takiej okoliczności, która z punktu widzenia rozsądnego i obiektywnego obserwatora może być postrzegana jako mogąca wpływać na bezstronność orzekającego. Sam zaś fakt wcześniejszej współpracy zawodowej, bez dodatkowych elementów świadczących o obecnym powiązaniu lub konflikcie interesów, nie stanowi podstawy do wyłączenia sędziego, gdyż relacje interpersonalne, nie stanowią samoistnej podstawy do wyłączenia, jeśli nie towarzyszy im osobisty kontekst emocjonalny bądź interes majątkowy. Zaakceptowanie odmiennej argumentacji mogłoby prowadzić do absurdalnej sytuacji, w której każda, choćby odległa w czasie, relacja zawodowa sędziego z przedstawicielem jednej ze stron skutkowałaby obligatoryjnym wyłączeniem, co stanowiłoby poważne zagrożenie dla sprawności i stabilności postępowania sądowego.

Podsumowując, w ocenie Sądu wniosek o wyłączenie sędzi R. R. nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż został złożony z istotnym opóźnieniem, mimo że strona od daty wyznaczenia sędzi referent sprawy dysponowała wiedzą o wszystkich okolicznościach, które następnie przywołała jako rzekome podstawy wniosku. Takie działanie strony należy ocenić jako spóźnione, a co za tym idzie – podważające autentyczność i rzeczywiste znaczenie zgłoszonych obiekcji. Wskazuje to na instrumentalne wykorzystanie instytucji wyłączenia sędziego, którego celem była nie ochrona prawa do bezstronnego sądu, lecz osiągnięcie taktycznej przewagi procesowej w postaci zmiany referenta i ewentualnego przyspieszenia procedowania sprawy.

Zgłoszona przez stronę okoliczność relacji zawodowej pomiędzy pełnomocnikiem powoda, a sędzią, zakończona ponad dziesięć lat temu – nie spełnia przesłanek art. 49 § 1 k.p.c. ani w wymiarze subiektywnym, ani obiektywnym. Brak jest jakichkolwiek współczesnych kontaktów, relacji osobistych, zależności zawodowych czy konfliktów interesów, które mogłyby uzasadniać powstanie realnych wątpliwości co do bezstronności sędzi. Jednocześnie złożone przez sędzię oświadczenie w sposób jasny i stanowczy potwierdza jej całkowitą neutralność wobec pełnomocnika strony i brak jakiegokolwiek osobistego zaangażowania w niniejsze postępowanie.

Podkreślić również należy, że każda próba wykorzystywania instytucji wyłączenia sędziego jako narzędzia do wywarcia presji procesowej, destabilizacji składu orzekającego lub obejścia niezadowalającego dla strony przebiegu postępowania, stoi w sprzeczności z celem i funkcją tej instytucji, która ma służyć zagwarantowaniu standardów rzetelnego procesu, a nie ich instrumentalizacji. W szczególności brak jest podstaw do przyjęcia, że niezadowolenie strony z tempa rozpoznania wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych lub zabezpieczenie powództwa stanowi przesłankę naruszającą bezstronność sędziego. Ewentualne opóźnienia mogą być podstawą odrębnych środków prawnych, takich jak skarga na przewlekłość postępowania, nie zaś podstawą do zakwestionowania składu orzekającego.

Mając powyższe na uwadze, brak jest jakichkolwiek rzeczywistych, aktualnych i poważnych podstaw do uwzględnienia wniosku o wyłączenie sędzi R. R.. Wskazane przez stronę okoliczności nie spełniają ustawowego kryterium „uzasadnionej wątpliwości co do bezstronności”, a sposób i moment ich powołania przemawiają raczej za istnieniem motywów taktycznych. Wniosek został zatem złożony nie tylko bezpodstawnie, ale również w sposób obliczony na osiągnięcie skutków procesowych niezwiązanych z ochroną prawa do bezstronnego sądu. W konsekwencji, działając na podstawie art. 49 § 1 k.p.c., Sąd oddalił wniosek o wyłączenie sędzi R. R..

sędzia Paweł Styrna

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Luiza Kucharska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Wieliczce
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Paweł Styrna
Data wytworzenia informacji: